Bez papierosa… odc. 2
Dzisiaj jest 4 dzień :) 2 dzień był koszmarny, 3 dnia miałem ochotę udusić wszystkich palących obok mnie. Dzisiaj już jest lepiej :) Co najważniejsze nawet apetyt mi wrócił, chociaż ciężko tyle wcisnąć w siebie :) W sobotę mała impreza, czyli sprawdzian. Dobrze że w towarzystwie niepalących, więc myślę że nie będzie problemów z powstrzymywaniem się. Trzymać kciuki! :)
Kolejne nałogi :)
Słucham od kilku lat i wciąż nie mogę przestać :) Zdecydowanie najlepsze radio w sieci dla lubiących muzykę elektroniczną i nie tylko. Każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie - od trance’u, przez chillout, progressive i drum’n'base, a kończąc na alternative rock, new age i hitach z lat 70tych :)
Bez papierosa… odc. 1

Znowu temat powrócił do życia… Kiedyś mi się nie udało, teraz musi się udać. Teraz mam wystarczająco dużo motywacji :)
Z mieszkania wyrzuciłem wszystkie popielniczki, zapalniczki, zapałki i wszystko co się kojarzy z papierosami :) A rano w sklepie zamiast papierosów kupiłem kisiel i sucharki. Pierwsze dwa tygodnie to będzie ciężki okres, ale przynajmniej później będzie z górki… I może w końcu uda mi się przytyć :)
Blondynka… ideał mężczyzny :]
Codziennie spotykamy takie pokemony :D
Dowcip na sobotę :)
Przychodzi pijany facet do domu. Zamknął drzwi, i na całe gardło z progu krzyczy:
- Przyszedłeeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem, zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłoge. Silnie klnąc pod nosem, i czepiajac się rękoma ścian, przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stół i taborety i bije naczynia.
- Ja **** przyszedłemmmm!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na całe gardło:
- W domuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedłeeemm… W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na lóżko, i wzdycha:
Jak zajebiscie byc kawalerem…

