Zaczyna być lepiej :)
I tak po nienajgorszych miesiącach nadchodzi złota era ;D Coraz lepiej się dzieje… we wszystkich kwestiach, ale nie mówię jakich żeby nie zapeszać :) Trzymać kciuki!
Dowcip ;)
Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych…. :)
I tak łamiemy stereotyp blondynki :))))
Here by me…
Usłyszałem przed chwilą… 3Doors Down. Ja wymiękam.
I hope you’re doing fine out there without me
‘Cause I’m not doing so good without you
The things I thought you’d never know about me
Were the things I guess you always understood
So how could I have been so blind for all these years
I guess I only see the truth through all this fear of living without youAnd everything I have in this world
And all that I’ll ever be
It could all fall down around me
Just as long as I have you right here by me
Fotografia czy ludzkie istnienie?
Dzisiaj przez przypadek znalazłem fotke sudańskiej dziewczynki zrobioną przez Kevina Carter’a… Fotka dostała nagrodę Pulitzera w roku 1994. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałem tak bardzo przemawiającego tragizmem zdjęcia… Ja jestem w szoku.

Mimo takiej nagrody, otrzymał także potężną krytykę za to, że robił tylko zdjęcia i nie pomógł tej dziewczynce, która czołgała się do obozu żywnościowego ONZ, który znajdował się kilometr od tego miejsca. Po 3 miesiącach od tego, po następnej tragedii - śmierci jego przyjaciela - Kevin popełnił samobójstwo…Napisał te słowa wtedy:
I am haunted by the vivid memories of killings & corpses & anger & pain… of starving or wounded children, of trigger-happy madmen… The pain of life overrides the joy to the point that joy does not exist.
Jak dla mnie to na dzisiaj za duża dawka emocji. Do tej pory chyba nic co zobaczyłem i przeczytałem w internecie nie wywarło takiego wpływu. Nie będę pisał co czuję… niech każdy z was popatrzy na zdjęcie. To wystarczy.
SUMMEA.PL - Wielki początek :)
A więc stało się. Już decyzja o firmie zapadła. W przyszlym tygodniu walka z urzędami mnie czeka a teraz chcę pokazać moje nowe dziecko :) Agencja Reklamowa SUMMEA. Za około 2 tyg. rusza strona internetowa a teraz pochwalę się już moim nowym logo ;]

I tak rozpoczyna się nowy rozdział mojego życia. Trzymajcie kciuki :)
Nature One 2005 nie odbędzie się :(
Niestety impreza została odwołana :( Cholera, czy w tym durnym kraju administracja państwowa musi wszystkim rzucać kłody pod nogi? Oficialny powód odwołania impezy to zagrożenie atakiem terrorystycznym…Heh, albo ktoś za mało posmarował albo nie chciał wcale… Więcej info na oficialnej stronie Nature One.
