Bal sylwestrowy :)
W tym roku wybieram się na bal :) Całe szczęście, że jest to bal przebierańców… jakoś we fraku siebie nie widzę… jeszcze :) Nerwowe poszukiwania stroju zakończyły się sukcesem i dzisiaj udało się kupić resztę potrzebnych gadżetów ;)
Kowbojki zakupione, kapelusz zakupiony, broń zakupiona (prawie jak prawdziwa ;), koszula jest. Wszystko jest. Zapewne wiecie kim będę :)
Niestety muszę was rozczarować… kowbojem nie bedę. A wszystko przez taki mały gadżet :)
(więcej…)
Piękny dzień :)

Właśnie taki pakiecik wygrałem dzisiaj w konkursie corela na stronie benchmark.pl :) Chyba jednak mam szczęście. No i to prawda że pierwsza wygrana cieszy najbardziej :)
Przerwa techniczna :)
Po kilku dniach przerwy blog znowu działa. Po prostu skończyła mi się ważność domeny a całkiem o niej zapomniałem :) Następna taka sytuacja najwcześniej za rok :)
Dłuższy reportaż z Rodeo Drive Vip Party :)
Przedwczoraj obiecałem, że jak tylko dostanę foteczki z Rodeo to niezwłocznie się nimi podzielę. I słowa dotrzymuję :)
Rodeo Drive Vip Party :)
I stało się… W końcu skończyły się prace nad nową restauracją, której z dumą mogę stwierdzić byłem współprojektantem :) Dzisiaj odbyło się tzw. Vip Party czyli impreza dla zamkniętego grona osób, które przyczyniły się do powstania tej restauracji. Dzisiaj jestem w stanie tylko tyle powiedzieć. Doszedłem do połowy pierwszej strony drinków (przede mną jeszcze 5 stron :), klimat jest po prostu niepowtarzalny - szczerze mowiąc takiej radosnej atmosfery i ogólnego spontanu nie spotkałem w żadnej dotychczasowej knajpie :) Nie mówię tego dlatego że sam się do tego po części przyczyniłem ale dlatego że nawet mnie zaskoczył końcowy efekt wszystkiego. Jutro najprawdopodobniej będe miał fotki więc postaram się coś zaprezentować, a tymczasem zapraszam do wrocławskiego rynku do Rodeo Drive :)
To się nazywa mieć szczęście.
Jak informuje Dziennik Łódzki:
48-letni Wiesław R., mieszkaniec Bieniewic w województwie mazowieckim, który wczoraj rano przypadkiem znalazł się w Łowiczu, dwukrotnie cudem uniknął śmierci. Chociaż w ciągu kilkunastu sekund wpadł pod dwa pociągi, jest jedynie poobijany…Cały artykuł tutaj.
Po takim czymś gość powinien na klęcząco do Częstochowy pójść :) I co najważniejsze - był trzeźwy! Jak widać istnieją ludzie, którzy mają więcej szczęścia niż rozumu :)
