Praca wre… a blog leży :)
Jak zwykle znowu zaniedbałem bloga :) Po prostu tyle ostatnio zleceń jest, że na nic już nie mam czasu. Ale przynajmniej kilka shotów wkleję co jest lub było ostatnio na tapecie :)




Niestety tylko tyle, bo reszta zanim nie ujrzy światła dziennego musi być owiana tajemnicą handlową :) Ale jak ujrzy to postaram się poinformować.
Pierwsza fakturka :)
Wystawiłem pierwszą fakturkę jako SUMMEA :) Chyba muszę ją sobie w rameczkę włożyć i powiesić nad łóżkiem na szczęście :) Jak już zarobię swój pierwszy milion to poinformuje was o tym :)
Powrót do blogowania…
Po prawie miesięcznej przerwie od bloga czas najwyższy zacząć znowu coś pisać :) A z nowinek chyba najważniejsza - 1.XI oficjalne rozpoczęcie działalności gospodarczej :)
Gdyby mi się tak chciało jak mi się nie chce…
Właśnie…gdyby mi się tak chciało, tak bardzo jak mi się nie chce…to pewnie byłbym drugim, zaraz po Ojcu Rydzyku, właścicielem Maybacha :)))
Rewolucji ciąg dalszy…
W końcu udało mi się wymyśleć nazwę dla firmy :) Po wielu godzinach nad kartką papieru, szkiców logo itd. udało mi się znaleźć nazwę, która łatwo wpada w ucho, ma wolne domeny i udało mi się zrobić fajne logo :) Główną inspiracją był dla mnie Veer więc tu z miejsca chcę podziękować za ich katalogi, które dały mi trochę inspiracji. A więc, jeśli tylko zarejestruję domenki i będę już po papierkowej robocie przedstawię tutaj szczegóły na temat tego nowego brandu :) Już kilka pomysłów mam na całość wizualizacji więc niedługo konkurencja będzie drżeć :))
Letnie porządki :)
Od kilku tygodni przestałem znajdywać potrzebne rzeczy na moim dysku, więc nadszedł czas na porządki… Troszkę to zajmie czasu - to tylko 400gb :) Ale w końcu doszedłem do wniosku że muszę usystematyzować jakoś nazewnictwo moich plików bo po 3 tygodniach od skończenia jakiegoś nie wiem gdzie on jest i co w nim jest dopóki nie otworzę… :)
