Dawno, dawno temu… Wspomnienia :)
Dzisiaj wzięło mnie na wspomnienia :) Na szczęście tylko takie z moich przygód z komputerkiem. Jakieś 8 lat temu gdy PC było poza zasięgiem (bynajmniej dla mnie), nikt nie słyszał o pci-express, gigahercach a o ile dobrze pamiętam to szczytem technologii było pentium mmx, aktywnie brałem udział w tzw. amigowskiej demoscenie. I dzisiaj wzięło mnie na to aby sobie powspominać. Emulator amigi istnieje na peceta, działa bardzo dobrze i postanowiłem pokazać co wtedy się wyciskało z tych 40Mhz :)
Tak mniej więcej wygląda okienko WinUAE czyli emulatorka amigi. Aż łezka się w oku kręci :) Poniżej jeszcze dwa linki do klipów filmowych, więc zapraszam do oglądnięcia, a po tym jeszcze kilka słów wyjaśnienia. Wybaczcie że na wolnym serwerze klipy, ale ten blogowy po kilkunastu oglądnieciach pewnie zostałby mi zablokowany ze względu na przekroczenie limitów :) Kliknięcie na obrazek to odpalenie klipa w okienku. Pod spodem linki do manualnego ściągnięcia.
![]()
PHT-Tronic (10mb) - format WMV
![]()
PHT-Plastic (20mb) - format WMV
To co mieliście okazję zobaczyć to moje produkcje z czasów gdy zajmowałem się jeszcze programowaniem a raczej “kodowaniem”, gdyż wszystko robiło się w asemblerze czyli języku niskiego poziomu. Dlaczego? Dlatego, że wtedy najszybsze komputery miały po 40Mhz i każdy programista wyciskał siódme poty z optymalizacji kodu, tak aby całość chodziła płynnie. Cóż, teraz ta praktyka już zginęła, po prostu każą nam kupić szybszy procek/kartę graficzną :) Klipy które zgrałem z emulatorka wystawiane były w konkursach (nie chwaląc się byłem drugi :) i zajmowały po 40kb - dla porównania w tej chwili dzwonki do telefonów są większe :)
Przypominając sobie moją amigę pochwalę się jakie miała ona parametry :) Procesor Motorola 68040 (40Mhz), 16mb ram, 200mb dysk twardy seagate :) Karty graficznej oczywiście jako takiej nie było, muzycznej także. Szkoda że wtedy nie miałem pod ręką takich możliwości sprzętowych jakie są dzisiaj, ale cały ten okres pobytu na demoscenie wspominam bardzo miło :) Oczywiście najlepsze były “copy parties” gdzie kilkaset takich samych maniaków tego komputera zjeżdzało się po to aby się spotkać, wypić, porozmawiać no i oczywiście pokazać swoje nowe produkcje.
Wiem, że scena na PC także rozwijała się dość mocno, jednak to już nie ten sam klimat co c64 i amiga. Jak to kiedyś mowiono, tylko amiga miała duszę :) Szkoda tylko że niewłaściwi ludzie w niewłaściwym kierunku skierowali koła historii i ten super komputer odszedł do lamusa…

on styczeń 29th, 2006 at 10:36 pm
Dziś też się optymalizuje, tylko trochę w inny sposób :)
on styczeń 30th, 2006 at 12:52 pm
Dla niewtajemniczonych :) W oryginale to nie są animacje tylko wszystko wykonywane jest w czasie rzeczywistym. Na 40MHz amidze to wszystko śmiga 50klatek na sekunde. Program zajmował jakieś 700kb (ok. 70tyś linijek kodu). Po skompilowaniu i spakowaniu musiało się wszystko zmieścić w 40 lub 64kb (w zależności od konkursu). Resztę juz chyba powiedziałem :)
on styczeń 30th, 2006 at 1:35 pm
heh kiedyś to się wykorzystywało procesor na maxa a teraz ehhh to były czasy:)
on luty 6th, 2006 at 7:46 pm
Piotr Cuch.. Phace Truce.. Tamte dema robił Ace i Kro. Ace? :)
on luty 6th, 2006 at 8:16 pm
OPI: Piotr aka Ace/PHT :) Kro to mój brat :) Taka była z nas samowystarczalna rodzinka na scenie :)
on luty 6th, 2006 at 9:58 pm
Dobrze zgadłem. Nie dane nam się było akurat poznać, mimo że kilka osób z PHT znam (lub poznawałem przy piance na party;-). Proszę, jaki ten świat mały.
opi/ex.scena kiedyś Plastic (które teraz walczy na PC z powodzeniem;-)
on luty 6th, 2006 at 10:27 pm
OPI: ja już niestety od dość dawna nie mam kontaktu ze sceną. Trzeba było w końcu dorosnąć :))) Ale lubię sobie czasem pościągać jakieś pecetowe produkcje i pooglądać. No ale to już nie to samo co na amisi niestety :)
on marzec 20th, 2006 at 1:06 pm
ha.. wprawdzie phase truce to dla mnie schylek mojej dzialalnosci na scenie (to jakis 1999-2000?!?) ale jeszcze coś kojarze.
pozdrawiam
norman(os) / kiedy Anadune :) ha ha co za czasy…
on marzec 21st, 2007 at 9:02 pm
eh jak to milo powspominac stare dobre czasy… teraz czołówka phase truce siedzi sobie w Anglii mieszkaja na jednej chatce i dalej myslą coś o powrocie, Binar twardo zabral sie za muzyke ma wieksze mozliwosci wiec wszystko idzie w dobra strone trzeba tylko chęci:) ciekawe czy to mozliwe… heh,pozdro dla was chlopaki scenowcy w szczegolnosci ace i kro co tam u was jakis kontakt by sie przydalo odswierzyc:) >phase truce generation 2007
on maj 19th, 2007 at 1:51 pm
no prosze, witam pana.. fajnie bylo na tej scenie, nie? no i fajnie sobie powspominac jak to bylo.. musze cie dorwac na GG, pozdro
peer/phase truce (still alive!! :) hehe
on styczeń 20th, 2008 at 3:51 am
Wszystko fajnie.. ale 16 Mb ramu w amidze? nie za duzo czasem?
PRocesor rowniez bardzo wysoki- A600 miala 7 mhz, 1200 14 mhz.
Co do kart graficznych.. to wlasnie to byla najwieksza zaleta amigi:). Ale duuuzo w sieci jest nt :).
pozdrawiam